***

 

Zwiodę cię w ciemną noc

By nikt krzyku nie usłyszał

Teraz krocz po myślach krocz

Niech rozbrzmiewa w zakamarkach cisza

 

W usta twe truciznę moich ust

Wpuszczę niepostrzeżenie

Byś czuł słodką rozkosz

Przejął me cierpienie

 

Gdybyś inną duszą był

Aniżeli tą jak ta co mnie raniła

Anioł w skrzydłach by cię skrył

Nie pozwoliłby bym skrzywdziła

 

Kłamstwo w oczach twoich

Miodu słodycz ma i woń

Ufnie naprzeciwko stoisz

Twarz twą gładzi moja dłoń

 

Ktoś już mówił że mnie kocha

Obiecywał złocić mżyste dni

Chciał mnie skryć w obłokach

Lecz bez słowa znikł