***

Zgubiłam niebo

Na palcach cichutko

 Uciekło

Pozostawiając głuche echo

Łkało

Subtelnie

Z godnością

 Zgubiłam niebo

 Zbyt kruche było

W tyle anielskie pióra

Odłamki szczęścia

Karmione światłem

Syte

Giną w rozpaczy