Popioły

.

Dziś z marzeń spalonych

Zgliszcza i popioły

Nieuwaga i niechcenie

Teraz już tylko blade wspomnienie

.

Dziś z życia ruiny

W kawałkach szkła śpimy

W pękniętych lustrach

Ukrywa się dusza pusta

.

Niebo szary kolor przybrało

Ptaków nie słychać

Coś złego się stało

Samotna łza i ciche westchnienie

Dziś już jesteśmy tylko wspomnieniem

.

.

.

.

Wszystkich facetów z przeszłości wprawdzie już wyrzuciłam ze swojego życia,

ale przynajmniej wiersze się ostały 🙂