Morskie fale

Raz jak fala bijesz w brzeg

Raz spokojny

Jakby czas zatrzymał bieg

Bywasz sztormem

Przy księżycu

Słońce kochasz

W swym błękitnym licu

Gdy wiatr cię unosi

Jak samotna gwiazda

O perły życia prosisz

Jak maleńki krab

W niespokojnym morzu się unosisz

Błyskawice twoja tafla chłonie

Zbierasz muszle chwil

W delikatne dłonie

I gdy piana morska pozostaje

Ty w prezencie świat mi dajesz

Obzor, Bułgaria, 2006
wieczorem na plaży, naginając się z jakiejś parki naprzeciwko mnie 😉