Gorycz

 

Idzie powoli

Bez życia

Nadziei

Ogląda się

Za siebie

Zmusza

Do retrospekcji

Szuka

Wczorajszego dnia

 

Jak owad

W bursztynie

Zatopiony

Tak ona

Zatrzymuje

Czas

Każdą kroplą kielich

Napełnia

Rozkazuje

Wypić

Swój chory twór