Żeby nie było, że przeszłam w stan lotny pomiędzy azot, tlen, wodór i inne związki, w tym spalinowe… 😉 Coś ze sztuki użytkowej- zdjęcia jakość kiepska, bo skleroza zapomniała aparatu i musiała się telefonem posłużyć 😉 Coś dla płci pięknej- moja radosna twórczość 🙂

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Reklamy