Chłopiec, który nigdy nie dorośnie. Chłopiec, któremu wielkimi krokami trzydziestka już się zbliża, pierwsza łysinka zaczyna prześwitywać. A jednak chłopiec- Piotruś Pan.

Inteligentny. Albo inżynier, albo lekarza, albo aspirujący doktor mniej ambitnego kierunku. Tego mu odmówić nie można. Przy okazji zarozumiały i egoistyczny, że aż w pięty (tę Achillesową najbardziej) idzie. I podchodzisz do takiego jak do jajka, żeby nie urazić. Robisz pierwszy błąd.

Jest dużym chłopcem, jak twierdzi- zabawek nie potrzebuje. Ale chłopiec to tylko chłopiec- lubi się bawić i kłamać, w przeciwieństwie do mężczyzny (z którego już jakąś tam prawdę wydobyć może). A w ogóle- czyż to przypadek, iż Pinokio był tylko małym, drewnianym pajacykiem, któremu nie dane było doświadczyć okresu dojrzewania? Zabawki winny być ruchome, atrakcyjne, wyposażone narządy typowe dla ssaków z rodzaju żeńskiego.

Piotruś Pan jest uzależniony od rodziców. O ile będzie kochany, wtulał się w pierś Twą niczym dziecko i czuły do bólu, o tyle bądź przekonana, że po dłuższym czasowo pobycie z kochanymi rodzicami (od których- jak idzie w zaparte jak kupka przy zaparciu, jest niezależny). Żyje ich ambicjami i spotyka się tylko z takowymi płci pięknej przedstawicielkami, jakie zaakceptują jego rodziciele.

Piotruś Pan jest wybitnym egoistą. Zapamiętaj: będziesz tylko jego wypełniaczem czasu, który będzie wypełniał innymi zabawami i „koleżankami”. Cokolwiek zrobisz- z pewnością będzie źle. W każdej rzeczy zrobionej przez Ciebie, osiągniętej- zadowolony nigdy nie będzie (jego ambicje są równe jego wzrostowi, a możliwości przyrostowi wzrostu ciała o poranku, gdy maź między stawami jest rozłożona).

Piotruś Pan jest ponadto empatyczny- nie zrozumie, czemu się nie domyśliłaś, jednakże popłacze się, że  Ciebie zranił. Ale później będzie w najlepsze prowokował i obnosił się,  w jakim to wybornym towarzystwie obalał butelkę (mleka, na gg i facebooku).