Bo po burzy wychodzi słońce… A poranki są piękne… Zwłaszcza po ciężkiej nocy, gdy krople rosy odbijają delikatne promyki…

A tak niepoetycko: chciałam tylko narysować oko, ale emocje jakoś wzięły górę. Taki wiersz, tyle, że bez słów. Ma się te artystyczne zboczenia ^^ Pastele suche