Codziennie spotykam facetów idealnych. Mają takie same zainteresowania jak ja, szanują mnie i starają się za wszelką cenę zwrócić uwagę. A potem jestem wredną zołzą, bo…

Nagła fascynacja Australią. Bo tam żyją te skoczne ssacze torbacze, kangury. A wiesz, że w Australii są nawet znaki drogowe  „uwaga na kangury”? No i wielka konsternacja. Zaczynam sypać ciekawostkami na temat tego niesamowitego kontynentu i zapala mi się w głowie czerwone światełko. Ok., ja rozumiem, że ktoś, kto nawet się Australią fascynuje, nie musi znać tamtejszego prawa, ale żeby nie wiedzieć, jaki obiekt Jørna Utzona znajduje się w tym kraju?

Romantyk. Wielki znawca poezji i literatury. Acz gdy stwierdzam, że Księga Hioba winna zwać się Księgą Joba, poprzez przedstawiony tam obraz kobiety, utożsamionej z dziełem szatana, wielkie oczy. Księga czego? Nie chcę urazić oczywiście żadnych uczuć religijnych, no ale zdanie mam, jakie mam…

I sportowiec wielki. Kocha pływać i biegać. A gdy pytam, kiedy ostatnio przebierał nóżkami… Hm, nie pamięta. Bo ja wczoraj… 😀

I tworzyć lubi, rysować i tak dalej. Ja nie wątpię w niczyj talent. A kiedy ostatnio coś z własnej, nieprzymuszonej woli nabazgrałeś? Kropki trzy…

Chociaż zatwardziały ateista, nagle w reinkarnację wierzy i zna pojęcie karma (jego znaczenie niekoniecznie już, poza tym, że to w misce jego psa…). Musieliśmy się w poprzednim życiu spotkać. Ta, chyba żebym wygarnęła w tym, co myślę…

Kociarz, o tak. Nagle każdy kotki kocha. Szkoda tylko, że nie wie, jak wygląda Europejski Kot Krótkowłosy (to te nasze kociaki, co po dachach skaczą…).

Jeszcze żaden mi tylko nie próbował wciskać, że się fizyką kwantową pasjonuje 😀 Bo jakoś nie mogę nikogo do dyskusji na ten temat znaleźć… 😉

No i po kilku zakwestionowaniach wypowiedzi zainteresowanego spotykam się z jakąś bezpodstawną agresją… Po cholerę udaje?