Jeśli kiedyś noc sen Ci ukradnie

I nie wpuści do krainy marzeń

Spójrz w niebo oświetlone dzikim Księżycem

Gdy kolejna z gwiazd spadnie

Przypomnij sobie wszystkie bliskie Ci  twarze

I jedno wyraź z najskrytszych swych życzeń

.

Jeśli kiedyś nocą spłynie łza

Po Twym policzku na poduszkę powędruje

Zatrzymaj tę chwilę niech trwa

Nie zabijaj jej niech egzystuje

Bo żyjesz wtedy gdy coś czujesz

.

Jeśli kiedyś w noc o mnie pomyślisz

Zamkniesz powieki swe ciało nakryjesz

Wkradnę się cicho i Ci się przyśnię

A świt wspomnienie o mnie zabije

Lecz po zmroku ja wrócę

I wkradnę się w Twój sen

Czujność Twą zakłócę

I odejdę gdy nadejdzie dzień

.

.