Dziki przyniósł mi Cię wiatr

W cichej pustce echo wniósł

O melodii Twego głosu

Jakby anioł z nieba spadł

Żeby w zagubieniu mógł

Na swych skrzydłach mnie unosić

I polecieć w lepszy świat

Gdzie nie sięga wzrok zawistny

Ani gorycz cudzych słów

W dłoni Twojej kwiat

A w nim czas jest przyszły

Który chcesz mi dać