Kiedy spojrzysz w niebo

Błękit jego zauroczy

Na obłoku białym anioł

Rzuci promień słońca w twoje oczy

.

Kiedy spojrzysz w niebo

Porwie wzrok twój ptaków klucz

Wiatr otuli twoje ciało

Żebyś ciepło moje poczuć mógł

Żeby boleć już przestało

.

Kiedy spojrzysz w niebo

I zobaczysz tęczy ślad

Kropla deszczu ci wyszepce

Że rozlałam kilka barw

Troski twoje zepchnę

Do kałuży wspomnień

Żeby wyschła w słońcu

Byś zapomniał

Lecz nie o mnie