Czyli kolejna porcja związków frazeologicznych opiewających tylną część ciała, jak i słowa od tego pochodne. 😀

Gapić się jak szpak w dupę– poniekąd związek ten najlepiej ilustrują osobniki płci męskiej na widok atrakcyjnej samicy. Stanie to jak szpak, taki ładny ptaszek i niczym sroka w kapsel gapi się na płeć żeńską. Nie wydusi z siebie słowa, jego mina wyraża zdziwienie, zaskoczenie, zmieszanie i bies wie, co jeszcze. Szpak też za bardzo nie wie, co z tą frazeologiczną dupą robić. Tak samo taki samiec nie wie, jak obejść się z wyżej opisaną samicą.

Udupićbyć studentem i wyjść z niewyraźną miną z egzaminu. Oblanego egzaminu. Udupionego. Wykładowca udupił, usadził na pośladkach. Student widzi z perspektywy siedzącej, a nie już stojącej.

Zdupić– rozwiązać sprawę rozwiązaniem z dupy. Odsyłam do poprzedniego felietonu.

Dupnyraczej niezgrabny, raczej nieładny i nieapetyczny. Bardziej nieforemny, bardziej umazany czymś, bardziej… z dupy.

Zadupie– określenie punktu położonego na szerokości i długości geograficznej innej niż przeddupie (przedmieścia). W tyłku oczu się nie ma, także to, co jest za nim, jest jakby niewidoczne, nie zwraca się na to uwagi. Zadupie na ogół jest odcięte od szerszego pojęcia cywilizacji.

Zmoczyć dupę– prosta droga do przeziębienia sobie nerek i innych narządów wewnętrznych, powodującego zachwianie ogólnego funkcjonowania organizmu. Wpaść jak śliwka w kompot, który ulega jednocześnie fermentacji.