Prawda w oczy kole- ma takie długie bardzo palce i grzebie nimi w oczodole, przy okazji uciskając na gałkę oczną. Naoczni świadkowie zazwyczaj wybałuszają te gumowe kule i nie pozwalają tymi paluchami ich wcisnąć na swoje miejsce.

Podobno prawda jest jak goła d… i nic dziwnego, że tak wielu ludzi unika jej przez wrodzoną pruderię. Ale, panie i panowie, a może troszkę erotyzmu? Te pośladki mogą być całkiem jędrne i kształtne. W workowatych spodniach z krokiem na wysokości kolan nie można zobaczyć ich kuszącego kształtu. Czasem warto zaryzykować i założyć coś bardziej podkreślającego sylwetkę, albo po prostu zrobić taki artystyczny akt.

Ładne jest to, co się komu podoba. Opinia jest jak prawda, czyli jak siedzenie- każdy ma własne. Są i takie fetysze, gdzie wylewający się cellulitis uważany jest za osiągnięcie natury, dzieło wszech czasów (Rubens w posiadaniu takowego zboczenia był). I chociaż u większości wywoływać będzie uczucia mieszane, których różnorodność smaków smaczna nie będzie, to jednak zawsze znajdzie się taki, co powie nie, gdy wszyscy przytakiwać będą.

Średnio, trochę metafory, trochę pokory i golizny. Gdzieś pomiędzy wierszami sens zwarty i zawarty. Część merytoryczna częściowo ukryta, trzeba trochę się zagłębić i jej poszukać. Takie rutynowe testy na inteligencję, dla artystów sprawdzenie, czy sztuka, poprzez którą się wyrażają, to przypadkiem nie jest już jakiś symptom choroby psychicznej.

Już wcale nie tak średnio, bezpośrednio. Naturalne, że jeśli bezpośredniość wypływa od artysty, to ktoś będzie szukał pomiędzy wierszami. Ale artysta prozy jako narzędzia werbalnego też czasem używa. Wtedy należy odczytywać to jako mam na myśli tak, więc mówię tak. Tudzież panie w szczególności o dualizm posądzane bardzo często bywają w takowych przypadkach. Nie wiem, jak inne, ale ja wybitnie nie lubię owijania w bawełnę, ani w żadne inne szmatki, jak i wszelkiego gejmingowania w relacjach interpersonalnych. Poza tym bezpośredniość i szczerość jest taka słodka i urocza 😀