Przyjdź do mnie z wiatrem

Ukołysz mnie

Jak liść wiosenny na gałęzi

Poczekaj aż zasnę

Zerwij mnie

Z drewnianej uwięzi

.

Przyjdź do mnie ze słońcem

Rozświetl mi twarz

Niech promień mi w oczach zostanie

Otul gorącem

Niech ciepło trwa

Rozpuści lodowy kamień

.

Przyjdź do mnie ze śniegiem

Przykryj zimową pierzyną

Cisza ukoi błędne marzenia

Zimno zgasi płomienie

Niech w niepamięci już zaginą

Popiół na wiosnę użyźni pragnienia