Akt pierwszy

Scena dziesiąta

Zboczenie

Mama: I jak, działa?

Ja: Och, już drukuję projekciki na projektowanie. Cudeńko. Drukarka, kopiarka i skaner w jednym. Jestem zakochana. Jakość znakomita. Warta swojej ceny.

M.: Ty jesteś zboczona.

J.: Dzięki 😀 Przynajmniej humor mi się trochę poprawił.

M.: Zakochujesz się w sprzęcie.

J.: Że rzec zapewne chcesz, że domena to męska?

M.: Nie. Ale jak to zboczenie się nazywa? Sprzętofilia?