Uśpiona w marzeniach

Na granicy istnienia

Ukryta pod nadziei płaszczem

Milczałam

Nie widziałam kpiny

Czasem się odezwałam

Lecz to była gra

Nie ja nuty pisałam

.

Nie znałam

Lecz czułam

Nie chciałam

Lecz marzenia snułam

.

I minął kolejny rok życia

Pod znakiem czekania

Nic nie przyszło

Sama siebie oszukiwałam