Przychodzi taki moment w życiu młodego człowieka, kiedy siłą rzeczy idzie na mniej lub bardziej upragnione „swoje”. Dla jednych jest to wyzwolenie, dla drugich bariera nie do przeskoczenia…

 

            Typowym symbolicznym odcięciem od pępowiny są studia. Maleństwo mamusi i tatusia pakuje swoje manatki, dostaje buziaka na drogę i jedzie w świat. Euforia, która go przepełnia, szybko i niespodziewanie przerodzić się może w czarną rozpacz.

Świeżo upieczony student z lękiem zauważa, że czegoś mu brak. Pępowina, przez którą całkiem niedawno przemieszczały się do organizmu młodocianego kochane obiadki mamusi, jakby zaczęła zanikać. Owszem, coś tam z takich szklanych, zakręcanych pojemników wędruje dalej, ale to już nie jest TO. Trzeba odkręcić, podgrzać, wyłożyć na talerz… Ileż to zachodu! Obiad nie czeka już, utrzymując swoją optymalną temperaturę, na wygłodniałego studenciaka, aż ten wróci z uczelni.

Jakby tego było mało, pępowina, która niegdyś oczyszczała otoczenie, pochłaniając wszelki bałagan, jakby straciła swoją dawną umiejętność. Zaraz… Ona jest gdzieś poza zasięgiem wzroku! Wygłodniały, zmęczony, z bolącą od nowych wiadomości głową student musi sam sobie posprzątać!

Nie daj Boże student złapie katar (opisane zjawiska zdecydowanie rzadziej dotykają płeć żeńską). Patrzy przeszklonymi oczami zranionego psiaka, gdzie podziała się ta ręka, która delikatnie trzymając chusteczkę, podcierała mu nosek? W ogóle- gdzie jest jakakolwiek chusteczka?! Czara goryczy przelewa się, gdy temperatura ciała wzrasta o jakieś 2-3 kreski… UMIERA!

 

Symboliczne odcięcie od pępowiny może objawić się zgoła inaczej. Nareszcie nikt nie pilnuje, nie ogranicza, nie marudzi. Można wreszcie wracać, o której się rzewnie podoba, spotykać się z kim chce i kiedy ma się na to ochotę. W efekcie zaowocować to może przysłowiową ręką w nocniku. A w tym kubełku dla niemowląt mogą być różne odchody: choroby weneryczne, nieplanowane i niechciane zarodki, łzawe rozstania z marzeniami, w kłopoty finansowe się nie wgłębiając… Zresztą, co się dziwić? Nocnik przeznaczony jest dla dzieci. A ręce wkładają tam tylko rozwydrzone osobniki, które ledwo co odrosły od ziemi i wiedzione swym infantylizmem chcą bawić się w dorosłych.

 

Czasami człowiek doświadcza przecięcia pępowiny znacznie wcześniej. Dla niedojrzałej psychiki przeżycie to jest na pewno szokiem. Ale właśnie w tym czasie, kiedy młody umysł charakteryzuje się pewną plastycznością i sprężystością, nie jest splamiony stereotypowym myśleniem i wyuczonymi reakcjami, młody człowiek wchodząc w świat dorosłych jest już na tyle dojrzały, że z łatwością aklimatyzuje się w nowym środowisku…