Student- miłośnik zwierząt

 

 

Przeważająca większość studentów to miłośnicy zwierząt, tudzież w akademikach, w co drugim pokoju, stworzenia studentami zwane hodują zwierzątka. I to nie byle jakie zwierzątka, bo futerkowe. Oczywiście czasami coś obłego pełza po podłodze, usiłując uniknąć śmierci poprzez zamarznięcie w lodówce. Ale wróćmy do futrzaków.

Studenckie futrzaki są stosunkowo łatwe w hodowli: nie wymagają opieki, nie potrzebują specjalnej uwagi… Wręcz lepiej się rozwijają, kiedy się o nich zapomina. Ich futerko ma różnorakie kolory: od białego, po siwy, do zielonego włącznie. Nie wymaga specjalnej pielęgnacji, aczkolwiek dobrze się pali. Czasami takie przypalenie powoduje narost nowego futerka, innego w kolorze i fakturze.

Futrzaki lęgną się najczęściej na talerzach, w garnkach, w puszkach i kubkach. Są to stworzenia idealnie adaptujące się do otoczenia: zmieniają futerko wraz ze zmianami pogody i pór roku. Bywa, że na wiosnę wracają do stanu pierwotnego, jak, na przykład, potwór makaronowy, staje się po pewnym czasie nagim, bezbronnym i wysuszonym makaronikiem. Pan Chlebek ma szansę nawet awansować na współlokatora. Pan Ziemniacki jest doskonałym pływakiem- nie zatyka rur kanalizacyjnych, gdy Student ma zapotrzebowanie na jego muszlę, czyli na garnek…