Nadzieja
Tylko obłok nad mogiłą
To nadziei tchnienie
Żyła krótką bardzo chwilą
Tak samotnie tak dla siebie
Była światłem pośród mroku
Ogrzewała duszy cień
Zmarła cicho gdzieś na boku
Zatrzymując życia bieg
Już nie oddasz się zadumie
Nie pocieszysz smutnych oczu
Leżą kwiarty na jej trumnie
Ona tylko zaś obłokiem
