***
Jak z muszli szum
Wzburzonych fal
Twój koi głos
Bezsenny żal
Jak poranna łza
Na zielonej trawy źdźbłach
Twój oczyszcza wzrok
Z duszy strach
Jak barwa dzikiej róży
Nieokrzesanej wiosny latorośli
Twe niesie serce
Kryształ niewinności
Jak złote ciche kłosy
W sierpniowym blasku
Twój rozświetla uśmiech
Każdej chwili zastój
