Cztery pory roku
Przebity kwiat
Przez warstwę białego puchu
Próbuje wstać
Nowym życia duchem
Budzi się z rozruchem
Letnia łza
Po krótkiej nocy
Daje znać
W słońcu kroczy
Zasłaniając blasku oczy
Pożółkły liść
Świadectwo jesieni
Krótszych dni
Złotem się mieni
Na zroszonej ziemi
Uśpiony las
Białym marzeniem sennym
W letargu trwa
Po płaczu jesiennym
Przed światłem dziennym
