Mówili mi
Życia nie przeskoczysz
Dokądkolwiek pójdziesz
Wiatr będzie ci w oczy
Wiał
Mówili mi
W labiryncie zginiesz kłosów
Wiatr głuchy jest
A wśród drzew
Nie odnajdziesz głosów
Które poprowadzą cię
Mówili mi
Droga twoja nigdzie nie prowadzi
A na końcu tęczy
Pustka jest
Jednak nie zawadzi
Jeśli szukać będziesz jej
Mówili mi
Życie składa się
Z prozy szarych dni
I słów nikłych jak we mgle
.
.
.
gdzieś wyskrobane pomiędzy jedną a drugą chwilą
