Zza zamkniętych oczu
Myśl popłynie jako łza
Po policzku tocząc
Kręty życia ślad
.
Zza milczących ust
Cichy jęk się przedostanie
Kilka z duszy nut
To o pomstę jest wołanie
.
Z zamkniętego serca
Dawno już jak głaz twardego
Krew przepłynie w zimnych żyłach
Zanim spytam znów dlaczego
Zanim zniknie chwila
Czy ja znowu śniłam?
