Śniłam cudze sny
Z mej gałęzi pąki wiosny
Ktoś odebrał mi
Liśćmi nie obrosły
Uschły dawne dni
Chociaż deszczem łez
Wciąż podlewane
Bez korzeni
Z ziemi dna wyrwane
.
Jak bezpański wiatr
W złym kierunku szłam
Drogowskazów brak
Mapa życia wciąż nie ta
.
Dorosła
Gdy dziecko
Szeroka mnie poniosła
Woda
Zbyt prędko
By zrozumieć
Za młoda

bardzo!