Dla te rysunki… Marylin Monroe…
Ta kobieta była niesamowicie świadoma swojej seksualności. Umie każdą część ciała wykorzystać, aby kusić… Szczególnie ta mimika twarzy… Oczy, usta…
“Wszyscy po prostu się ze mnie śmieją. Nie znoszę tego. Czy nie mogę być kimś innym? Mój Boże, jak długo można być sexy?”
“Symbol seksu staje się rzeczą, a ja nienawidzę być rzeczą.”
“Nigdy nie mogłam pogodzić się z kreowaniem mnie na symbol seksu. Z seksu uczyniono przedmiot. Nienawidzę myśli, że mam być przedmiotem.”
…i niezbyt zadowolona z tej świadomości…
uwydatnianie swoich atutów na ogół jest robione dla przyćmienia swoich słabości.
“Lepiej być nieszczęśliwą samotnie, niż nieszczęśliwą z kimś innym.”
“Nieważne co o mnie myślą, ważne żeby mnie kochali. ”
czyli nieważne za co, ale chciała być kochana, nawet jeśli za swoją fizyczność.
Kopiowanie, korzystanie bez zgody autora jest naruszeniem Ustawy z dn. 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83).
Także chcąc wykorzystać coś z tej strony, pytać, to nie boli, a eliminuje kłopoty ;)
LUDZIE, RĘCE MI JUŻ OPADAJĄ, JAK MAM OCHRZANIAĆ KOLEJNE OSOBY O ŹRÓDŁO. JAK CHCECIE, TO UMIESZCZAJCIE UTWORY/ FRAGMENTY, ALE WKLEJCIE, DO CHOLERY, ADRES, SKĄD TO JEST BRANE!!! BO NAPRAWDĘ ZACZNĘ TO PRAWNIE ROZWIĄZYWAĆ.
…bo w życiu tak jest, że jeśli nie zamkniesz za sobą jednych drzwi, to nie otworzysz następnych. Możesz oglądać inny świat, świat, który może być twoją nową rzeczywistością, jedynie przez dziurkę od klucza. Co więc powstrzymuje od zamknięcia za sobą tej ruchomej przegrody? Dlaczego tak trudno jest zostawić coś, co sprawia ból, co nijak nam [...] […]
Puszczają się nerwy, puszczają się bąki i fruną w przestworza nad wyimaginowaną łąką pod ciepłą kołderką w romantyczne zimowe wieczory. Puszczają się panny, puszczają się bańki i zniekształcają eliptycznie (a czasem nawet epileptycznie) widok. Puszczają w telewizji, w radio- medialna prostytucja. Puszcza się latawce, by wirowały wśród podmuchów wiatru (jakie […]
Mówili mi Życia nie przeskoczysz Dokądkolwiek pójdziesz Wiatr będzie ci w oczy Wiał Mówili mi W labiryncie zginiesz kłosów Wiatr głuchy jest A wśród drzew Nie odnajdziesz głosów Które poprowadzą cię Mówili mi Droga twoja nigdzie nie prowadzi A na końcu tęczy Pustka jest Jednak nie zawadzi Jeśli szukać będziesz jej Mówili mi Życie składa [...] […]
Ze znalezieniem idealnego mieszkania jest jak z szukaniem partnera idealnego. Najpierw człowiek wynajmuje jakieś lokum, dorabia się (doświadczeń, przede wszystkim), bierze kredyt (tudzież głównie zaufanie) i kupuje gniazdko… Pewnych decyzji pochopnie się nie podejmuje. Najlepiej zwiedzić pewną ilość obiektów kubaturowych, nim zdecyduje się którekolwiek nająć […]
Miejsce: pewien portal społecznościowy. Rozmówca lat 25, nazwijmy go pan X. Pisownia oryginalna Pan X: Cześć skąd się wzięłaś JA: cześć z choinki się urwałam Pan X: a co z tobą JA: a ze mną nietoperze latają Pan X: baa JA: ba jaga już to dzisiaj słyszałam Pan X: he eh JA: weź głęboki dech [...]
Kiedyś wszystkie lśniące łzy Wtopią się we wspomnień pył Kurz minionych lat Niczym proch z wulkanu Który kiedyś ogniem żył Jedna z wielu historii Którymi pisany jest świat . Opadną kolce z róż W czarnym utoną piachu Znikną jak niepokój jesiennych burz Znikną z chwilowym strachem . Odejdą troski i marzenia I spełnione na chwilę [...]
Powiadają, iż prawda jest goła część ciała, na której zwykł człek siadać i nic więc dziwnego, iż wielu ludzi ją tak szerokim łukiem omija przez wrodzoną pruderię. Sama prawda wszak porównywana jest, podobnie jak i opinia, do tej samej części ciała, złożonej z pośladków- nic więc dziwnego, że ile ludzi tyle prawd, gdyż każdy ma [...] […]
Mały wciśnie się wszędzie. Małe jest sprytne i urocze. Ale żeby zostało zauważone, mu być ogólnie słyszalne, a więc (rozpaczliwie) krzykliwe. Małe będzie próbowało wiele razy, skakało jak pchła na ssaczym futrze. I albo doskoczy, albo zmęczone sobie daruje. Małe musi podstawić sobie ciężki taboret, by do żarówki sięgnęło. Albo wejść dużemu na głowę i [...] […]
Dla te rysunki… Marylin Monroe…
Ta kobieta była niesamowicie świadoma swojej seksualności. Umie każdą część ciała wykorzystać, aby kusić… Szczególnie ta mimika twarzy… Oczy, usta…
Seksualność aż ‘bije’ od niej.
“Wszyscy po prostu się ze mnie śmieją. Nie znoszę tego. Czy nie mogę być kimś innym? Mój Boże, jak długo można być sexy?”
“Symbol seksu staje się rzeczą, a ja nienawidzę być rzeczą.”
“Nigdy nie mogłam pogodzić się z kreowaniem mnie na symbol seksu. Z seksu uczyniono przedmiot. Nienawidzę myśli, że mam być przedmiotem.”
…i niezbyt zadowolona z tej świadomości…
Sama to prowokowała. Rozchylone usta, przymknięte z lekka powieki, wgl zalotne spojrzenie.
Nie wiem tylko na ile to było świadome z jej strony.
uwydatnianie swoich atutów na ogół jest robione dla przyćmienia swoich słabości.
“Lepiej być nieszczęśliwą samotnie, niż nieszczęśliwą z kimś innym.”
“Nieważne co o mnie myślą, ważne żeby mnie kochali. ”
czyli nieważne za co, ale chciała być kochana, nawet jeśli za swoją fizyczność.