Widzą siłę
Bo tak chcę
Niech nie wiedzą
Że to szczątki już są jej
.
Widzą radość i zdumienie
Życie barwne jak wiosenny kwiat
Słońce zrzuca tu promienie
Ubarwiając świat
.
Widzą łzy
Lecz to szczęście tak topnieje
I tak będą dalej śnić
Wyobrażeń będę ich złodziejem
.
Druga twarz
Wciąż ukryta
Czasem gdzieś spogląda z boku
Pierwszy raz
Spod kontroli się wymyka
I ucieka w tym natłoku
Pogmatwanych myśli
Ktoś mnie zmyślił
.
Ktoś spogląda na powieki
Lecz nie widzi źrenic
A na rzęsach rosa
Pośród wspomnień błyszczy się i mieni
Na dnie duszy gorzki osad
