Nie żałuję żadnej z chwil
Ogień w sercu wciąż się tli
W niespokojnym śnie
Pogrążałam się
Coraz głębiej
I w otchłani myśli ciemniej
Zanurzałam się w wspomnieniach
Z poprzedniego życia
Choć nie widzę cię
Choć marzenie już bezbarwne jest
Obraz zamazuje się i zmienia
Już niepamięć chwyta
W zimne dłonie
Umysł płonie
Ogień myśli konsumuje
Bez wyobrażenia z błędem
Świat na nowo dziś buduję
