Spadł pierwszy śnieg

Życie zmieniło swój bieg

Świat usypia przykryty

W puchu białym marzenia ukryte

.

Cisza już nie zabija

Godzina szczęścia wybija

Na tarczy egzystowania

Wskazówka przystała

Godzinę przysłania

.

Wszystko się zmieni

Lecz nie blask promieni

Odbiją się od śniegu

Lecz nie zaniechają  z nieba biegu

.

Wąsy zegara w zimowej ciszy

Gdy dusza smutku nie słyszy

Zwalniają w uśmiechu grymasie

Już po cierpienia czasie