Na ulicach zimny wiatr
Wśród latarni mknie
Kropli deszczu cichy szał
Obejmuje nocny cień
.
W nagich drzewach nikły jęk
W miasta rytmie kołysze się
Czy słyszałeś tamten dźwięk
Zagubiona dusza po chodniku mknie
.
Zza chmur księżyc puszcza oko
Zadrzyj głowę w stronę gwiazd
Nie myśl że to tak wysoko
Każda spadnie
To ich czar
