Znów ogień zapłonie
Wznieci go wiatr
Pochodnię nadziei
Co przygasa
W marzeń oceanie
Zatonę
Czas zatracę
Wspomnienia zabierze
Z jesiennymi liśćmi
Na kartkach wyrwanych
Z pamiętników starych
.
Obudzi mnie ciepło
Dłoni
Jak motyl wśród zieleni
Przesuwając po mojej skroni
Barwy tej podróży zmieni
.
