Nie chcę wiedzieć
Nie chcę czuć
Aby odejść w każdej chwili móc
Nie chcę planów żadnych snuć
.
Nie chcę dzielić z nikim życia
By ktoś co dzień kradł mi czas
Potem odszedł jak zazwyczaj
Pozostając w snach
.
Nie chcę kłamstwa i nadziei
I obietnic
Pustych słów
I wśród czterech ścian
Łez ocierać cicho znów
.
Nie wiem lecz czuję
Gubię się w marzeniach
I nadzieja że tym razem coś zbuduję
Pełna przerażenia
