Nie zdążyłam się narodzić
I mnie odrzucono
Nic powiedzieć i otworzyć oczu
Nim mnie przekreślono
.
Nie zdążyłam się uśmiechnąć
I mnie oceniono
I za młoda by zrozumieć
Poszłam w inną stronę
.
Nie zdążyłam się zakochać
Wygoniło życie mnie
Przyjaźń nie przetrwała
Miłość zgasła w wspomnień mgle
.
Chciałam zostać i nadrobić
Życia zaległości
I wrócili wszyscy
Przepraszając
Tak najprościej
.
Chciałam zostać
Znaleźć dom
I codziennie widzieć bliskie twarze
Ale coś mnie przegoniło
Każde imię w sercu
Tatuażem
.
W ciekawości wirowanie
Co dzień inny czeka mnie
Bieg wydarzeń
I radości wciąż szukanie
Inne myśli
Inny sen
.
.
.
Reasumując moje pokręcone, koczownicze życie…
…bo siła, którą dało mi każde odrzucenie, pozwoli mi przetrwać wszystko
A życie to cudowna przygoda i trzeba z niej wyciskać, ile się da
bez względu na skutki- z każdego upadku można się podnieść
