Taniec
Za nocą przed dniem
W Morfeusza ramionach
Pomiędzy jawą a snem
Świadomość zamglona
Za światem żywych
Przed bramą zapomnienia
Gdzie kończy się prawdziwość
A dominują pragnienia
W bezdennej przestrzeni
Za czarnymi dziurami
Skryci za płomieniami
Oderwani od życia
Tańczą samotnie
Z duchami
